"Bez wazeliny, czyli zagubieni w polu kukurydzy"

Szkolny kabaret "Bez wazeliny, czyli zagubieni w polu kukurydzy" po raz drugi rozśmieszał uczniów i nauczycieli naszych szkół oraz mieszkańców Nowego Miasta i okolicy. Tym razem spektakl wydarzył sie bez powodu, czyli bez specjalnej okazji i nosił tytuł "Aby do wiosny, czyli co ma serial do damskiej torebki". Wystąpiliśmy trzy razy: dla uczniów LO i TA oraz zaproszonych gości - władz Urzędu Gminy, dyrekcji i pensjonariuszy Domu Pomocy Społecznej w Karolinowie, komendanta posterunku policji, dyrektora GOK, przedstawicielki władz Banku Spółdzielczego, naszych przyjaciół i sponsorów, pani Agnieszki Obermayer i Danuty Rusinek. Drugi spektakl obejrzeli uczniowie szkoły podstawowej i gimnazjum razem ze swoimi nauczycielami. Na trzecie popołudniowe przedstawienie zaprosiliśmy mieszkańców gminy. Właśnie ten występ zapamiętamy szczególnie ze względu na żywiołową reakcję publiczności, która swoim niepohamowanym śmiechem rozśmieszała aktorów. Na dodatek zażądała bisów, na które skromnie przyznajemy, nie byliśmy przygotowani.

Spektakl składał sie z kilku scenek powiązanych wystąpieniami Żenującego Prowadzącego. W pierwszym skeczu Stasiek i Władek na ławeczce ubolewali nad tragiczną sytuacją niepracujących i leniwych bywalców Red-Pubu, w drugim zaczął się pojawiać nachalny Czerwony Kapturek i tak mu to weszło w krew, że nie przestał aż do końca spektaklu. Trzecia część, najdłuższa, obalała mit głupiej blondynki i rozprawiała się z nadużyciami telewizji w kwestii prania mózgów miłośniczkom rodzimych seriali. Ostatni występ zaczął sie od niewinnej zabawy z telefonem, a skończył na rozliczaniu kobiet z zawartości ich torebek. Po czym ostatecznie wypowiedział się Czerwony Kapturek i nastąpiła scena finałowa. Odśpiewano cztery piosenki, w tym zapamiętany przez wszystkich refren: Proszę, Hanko, wróć..."






...jak snieg spadnie to znów na świecie przybędzie bałwanów..."


"Czytam, tobie tez by nie zaszkodziło..."


"Zaszkodziłoby, wierz mi, ja nie przywykłam."


"Proszę, Hanko, wróć!"


"Żyj z całych sił i oglądaj wciąż seriale..."


"Kochane pudełka, nie dajmy się! Niech moc będzie z nami!"



A w przestawieniu udział wzięli:

Blondyna o czarnych włosach czyli Ewelina Wróblewska, jasnowłosa intelektualistka Zuzanna Klimkowska, znani juz z poprzedniego przedstawienia miłośnicy parkowej ławeczki: Stasiek - Krzysztof Wardzyński i Władek - Dawid Leleń, debiutujący z damska torebką Grzegorz Wyrzykowski oraz natretny i czerwony ze wstydu Kapturek w osobie Weroniki Nowackiej. Feministyczną agutację uprawiał Grzegorz Wiktorowicz. Odśnieżały Zośka z sąsiadkami czyli Kinga Porkuszewska, Ada Piekarzewska i Eliza Breza, a śpiewał chórek pod nazwą "Same ładne dziewczyny" w osobach: Klaudia Chmielowiec, Paulina Parulska, Marta Żarek, Milena Chojnacka, Zuzanna Klimkowska i Weronika Nowacka. A wszystkim głowę zawracał Żenujący Prowadzący w roli Jakuba Zielińskiego.

Nieoceniona pomoc techniczną świadczył Marcin Rakowski, a sprawczynią całego zamieszania jest autorka tekstów i ekonom poganiający do katorżniczej pracy na próbach, pani Teresa Klimkowska.




Zespół Szkół im. Integracji Europejskiej w Nowym Mieście
ul. Ciechanowska 15, 09-120 Nowe Miasto, tel.: 23 661 40 09, e-mail: szkola_nowe_miasto@wp.pl
Copyright by efoto.waw.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.