
W naszej skórze oprócz receptorów dotyku znajdują się również receptory ciepła i zimna. Dzięki nim odczuwamy zmiany temperatury otoczenia. Większość receptorów ma zdolność adaptacji. Oznacza to, że jeżeli bodziec działa zbyt długo receptor przestaje odbierać o nim informacje. Zdolność adaptacji receptorów chroni nasz organizm przed zbyt dużą liczbą informacji docierających z otoczenia. Nadmiar bodźców mógłby bowiem zakłócić funkcjonowanie ciała.
Przeprowadzając doświadczenie chcieliśmy sprawdzić, czy receptory ciepła i zimna są faktycznie zdolne do adaptacji.
Do naczynia z ciepłą wodą wkładaliśmy dłoń i czekaliśmy do momentu, w którym poczuliśmy, że woda zrobiła się chłodna. Następnie do tej samej wody wkładaliśmy drugą dłoń i sprawdzaliśmy, czy woda faktycznie ostygła. Okazało się, że woda nadal była ciepła. Receptory ciepła pierwszej dłoni przestały po prostu odbierać bodźce termiczne i dlatego mieliśmy wrażenie, że woda ostygła. Ten sam eksperyment powtórzyliśmy z zimną wodą. Wyniki były takie same. Tym samym potwierdziliśmy naszą hipotezę, która zakładała, że receptory ciepła i zimna znajdujące się w skórze wykazują zdolność adaptacji do temperatury otoczenia.

