
160 rocznicę urodzin Roberta Baden – Powella, popularnie nazywanego w harcerskim gronie Bi Pi, obchodziliśmy w dniach 10-12 lutego w Wyszogrodzie. I rzecz zadziwiająca – przybyło na nią właśnie około 160 harcerzy!
W piątkowy wieczór poznawaliśmy się w dość nowoczesny sposób, ponieważ każdej z drużyn, jeszcze przed przyjazdem do Wyszogrodu, zostało wyznaczone zadanie przedrajdowe w formie prezentacji multimedialnej , przedstawiającej członków patrolu.
Sobota od samego rana witała nas smakiem przygody i zabawy - wielogodzinną grą terenową. O godzine 8.30 tego dnia w Wyszogrodzie było minus 10°C. W ciągu sześciu godzin udało nam się odnaleźć 12 punktów wyznaczonych na otrzymanej mapie i wykonać w tych miejscach różnorodne zadania. Przy okazji zwiedzaliśmy miasto. Druh komendant pwd. Grzegorz Klus, przebrany za jedną z postaci z „Muminków”, oprowadzał nas po Muzeum Wisły w Wyszogrodzie, a później sprawdził naszą wiedzę krzyżówką. Gra miała fabułę baśniową, toteż na harcerskim szlaku spotkaliśmy jeszcze Czerwonego Kapturka i pomogliśmy odszukać jego babcię, budowaliśmy samolot według wskazówek Braci Koala, porozumiewaliśmy się Alfabetem Morse’a przygotowanym przez Kubusia Puchatka i rozszyfrowaliśmy, w jaki sposób pomóc Śnieżce, by mogła powrócić do życia po zjedzeniu kawałka zatrutego jabłka. Co jeszcze robiliśmy podczas gry? Popatrzcie na zdjęcia!
Po obiedzie odbywały się dodatkowo warsztaty o różnorodnej tematyce – w terenie lub w szkole.
Niewiele pozostawało czasu na odpoczynek, gdyż do świeczkowiska musieliśmy jeszcze poprawić błędy na karteczkach w 12 kopertach, ściśle związane z postacią generała Roberta Baden –Powella.
Dzień zakończył się dyskoteką, zaś poprzedziło ją świeczkowisko.
Natomiast w niedzielę po Mszy św. nastąpił punkt kulminacyjny – ogłoszenie wyników gry terenowej podczas apelu podsumuwującego. Byliśmy szczęśliwi, gdy okazało się, że zajęliśmy zaszczytne II miejsce!
Z naszej wyprawy mamy mnóstwo zdjęć. W sercu pozostały bezcenne wspomnienia …. Podobnie jak w ubiegłym roku, utwierdziliśmy się w przekonaniu, że stanowimy jedną wielką harcerską rodzinę – tak jak tego pragnął jej założyciel - Robert Baden Powell.

